|
Tematy
|
· Wszystkie tematy · Agro Pleban (Mar 03, 2005) · Biuro Reklamy (Mar 03, 2005) · Dlaczego (Mar 14, 2006) · Kalendarzyki (Mar 04, 2005) · Kazania (Sie 13, 2010) · Komentarze (Sty 18, 2010) · Maly Parafianin (Mar 16, 2005) · Media Katolickie (Sty 18, 2007) · Nadeslane (Wrz 30, 2009) · NoweKazaniaAdwentowe (Lis 27, 2009) · Październik - miesią (Paź 24, 2005) · Polecane (Maj 26, 2006) · Pomagamy (Mar 13, 2010) · Pomoc Misyjna (Gru 09, 2005) · Publicystyka (Kwi 11, 2010) · tydzien (Lip 30, 2005) · Wydarzenia (Sie 22, 2007) · zyczenia swiateczne (Gru 24, 2007)
|
|
|
Kto jest online?
|
Mamy 3 gości i 0 użytkowników online
Witam Nieznajomy, zostań użytkownikim już dziś.
|
|
|
|
Kazania na Wielki Post i Wielkanoc
|
|
Zobacz wszystko
|
|
sancti Augustíni Epíscopi Tract. 50 in Joánnem, post initium
Aby nie sądzili ludzie, że zmartwychwstanie Łazarza było przywidzeniem, był on jednym z ucztujących: żyje, rozmawia, je, aby ukazała się prawda i zawstydzona została niewierność Żydów. Ucztował zatem Jezus z Łazarzem i z pozostałymi: usługiwała Marta, jedna z sióstr Łazarza. Maria zaś, druga siostra Łazarza, wzięła funt drogiego olejku nardowego, i namaściła stopy Jezusa, i wytarła stopy Jego włosami swymi, i dom napełnił się zapachem olejku. Słyszymy o wydarzeniu: poszukujemy tajemnicy. |
|
Czytaj cały artykuł... (2341 bajtów więcej) |
|
|
|
|
|
|
|
W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu czytamy Ewangelię o wyjściu Jezusa na pustynię, gdzie pościł i był kuszony. Oba te stany - postu i kuszenia - nie wydają się nam naturalne dla Jezusa, który jest wszak Synem Bożym. Nie są one właściwe dla Bóstwa. Co więcej, nie wydają się nam one właściwe i dla naszej kondycji - człowieka Trzeciego Tysiąclecia. Nie cenimy postu, chyba że miałby on mieć znaczenie zdrowotne - skłaniają się ku temu i niektóre ośrodki rekolekcyjne bynajmniej nie na zgniłym Zachodzie - i proponują nam na ten przykład „post oczyszczający owocowo-warzywny”. Proponują ustawicznie, bo widocznie sukces tego przedsięwzięcia, nie mającego nic wspólnego z chrześcijaństwem, jest bardzo wymierny - materialnie. Nie wierzymy w kuszenie, bo przecież umiemy postępować tak, „jak sam uznam za słuszne”. Takiego postępowania nie trzeba się uczyć - jest ono naturalne. „Dokładnie”! - wykrzykujemy z zadowoleniem, gdy ktoś trafia w sedno naszego myślenia. To zadowolenie nas jednoczy, bo umiemy też przenikać w myśli, by je czytać. |
|
Czytaj cały artykuł... (4809 bajtów więcej) |
|
|
|
|
|
|
|
|